wtorek, 2 września 2008

Paul kontra szef kuchni

Sir Paul McCartney skrytykował mistrza kuchni, Gordona Ramsaya, za jego uwagę na temat wegetarian. Eks-Beatles jest wegetarianinem od 30 lat.
Ramsay, który jest gwiazdą programu kulinarnego Hell's Kitchen i słynie z ostrych wypowiedzi, powiedział: "Nie wybaczyłbym mojej córce, gdyby wyszła za wegetarianina". Co więcej, kucharz dodał, że ukarałby swoje dzieci, gdyby nagle przestały jeść mięso. McCartney stwierdził, że jest skłonny wybaczyć Ramsayowi jego "głupie wypowiedzi" i dodał: "Byłbym szczęśliwy, gdyby wszyscy ludzie zostali wegetarianami. Świat byłby wtedy lepszy".
Najmłodsze dziecko Sir Paula, czteroletnia córka Beatrice, jest weganką.

poniedziałek, 1 września 2008

Chłopak znikąd

Potwierdzono, że powstanie obraz o wczesnych latach życia Johna Lennona. Film ma nosić tytuł "Nowhere Boy".

Akcja obrazu będzie się koncentrować na wczesnym okresie życia Lennona, gdy przyszły wokalista i gitarzysta The Beatles żył w Liverpoolu, wychowywany przez swoją ciotkę. Reżyserem filmu ma być Sam Taylor-Wood. Zdradziła ona, co zamierza pokazać w obrazie: "Kobiety we wczesnym życiu Johna, które miały duży wpływ na jego charakter. Chcę pokazać mocne i słabe strony tych relacji".

Trwają już castingi do "Nowhere Boy". Obraz wyprodukuje Ecosse Films.

Zaczerpnięte z Onet.pl

Wcale się nie żeni

Paul McCartney wyjaśnia, że nie ma zamiaru ożenić się z dziedziczką Nancy Shevell.

Plotka głosiła, że para ma się pobrać w kwietniu. Wcześniej widziano McCartney’a na zakupach w sklepie z biżuterią S.J. Phillipsa. Co więcej, oboje poprosili o błogosławieństwo rodzinne po powrocie z wycieczki po Stanach Zjednoczonych, którą odbyli w sierpniu tego roku.

Jednak reprezentant McCartney'a orzekł, że nie będzie żadnego ślubu: "Byłoby nonsensem, gdyby pobrali się już teraz".

McCartney rozstał się z ex modelką - Heather Mills na początku tego roku, a jego nowa ukochana wciąż walczy o rozwód z amerykańskim prawnikiem- Brucem Blakemanem.


Zaczerpnięte z Onet.pl

Z Carlą Bruni

Carla Bruni będzie promować swoją najnowszą płytę występując z takimi legendami, jak Paul McCartney i Metallica.

Była modelka i obecna żona prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego wystąpi w programie "Later… with Jools Holland" brytyjskiej telewizji BBC, w którym zaproszeni goście improwizują z grającym na fortepianie gospodarzem.

Bruni, która niedawno pojawiła się na okładce brytyjskiej i amerykańskiej edycji magazynu "Vanity Fair", ma wykonać kilka piosenek ze swojego trzeciego krążka "Comme Si De Rien N'etait".

Podczas tego samego nagrania gośćmi Hollanda będą również członkowie amerykańskiej formacji metalowej oraz legendarny Beatles z producentem i basistą Martinem Gloverem.

Zaczerpnięte z Onet.pl

wtorek, 26 sierpnia 2008

Kontrakt

Jak podejrzewają specjaliści pierwszy w historii kontrakt Beatlesów osiągnie na najbliższej aukcji bajeczną kwotę 500 tysięcy dolarów.
Historyczny dokument podpisany był przez całą "Wielką Czwórkę": Johna Lennona, Paula McCartneya, Georgea Harrisona i Ringo Starra w styczniu 1962 r.
Podpisani są tam również ojcowie Harrisona i McCartneya, ponieważ gwiazdy były jeszcze niepełnoletnie.
Podpis Epsteina jest o 8 miesięcy późniejszy z powodu opóźnienia w podpisywaniu umowy dotyczącej nagrania płyty z EMI. Sprzedawany dokument jest prywatną kopią Epsteina i pójdzie pod młotek w Fame Bureau.

Zaczerpnięte z Onet.pl

poniedziałek, 18 sierpnia 2008

Dziadkiem po raz szósty

Legendarny muzyk wrócił niedawno ze Stanów Zjednoczonych do rodzinnej Anglii, aby powitać na świecie trzecie dziecko jego najstarszej córki, Mary. W trakcie wizyty McCartneyowi towarzyszyła jego obecna partnerka, Nancy Shevell.
- Paul jest wniebowzięty - czytamy na łamach magazynu "Daily Mirror". - Nie mógł się doczekać, kiedy wskoczy do samolotu. Pierwsze spotkanie z wnukiem to dla niego bardzo osobista sprawa, ale kocha Nancy tak bardzo, że chciał, aby przyjechała z nim.
Trzecie dziecko Mary jest już szóstym wnuczęciem dla McCartneya. Gwiazdor jest również dziadkiem trzech pociech jego młodszej córki, 36-letniej projektantki Stelli.

Zaczerpnięte z Onet.pl

środa, 13 sierpnia 2008

Taśma Beatlesów sprzedana

Taśma z nagraniami Beatlesów, która została niedawno znaleziona na jednym ze strychów w Liverpoolu, znalazła nowego nabywcę. Szczęściarz musiał zapłacić za nią 23 tys. funtów.

Na taśmie uwieczniono m.in. Johna Lennona i Paula McCartney'a wykonujących piosenkę I'll Follow The Sun. Pod koniec utworu słychać, jak muzycy wybuchają śmiechem.

Inne kompozycje, które znalazły się na 30-minutowej taśmie, to m.in. I Feel Fine, I'm A Loser oraz Don't Put Me Down Like This.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

Katy Perry dorównała The Beatles

Gwiazda popu Katy Perry dorównała The Beatles na listach przebojów. W czwartek, 7 sierpnia, 23-latka z piosenką I Kissed A Girl prowadziła na liście 100 najlepszych kawałków już siódmy tydzień.

Utwór Katy Perry rywalizuje teraz z The Beatles o tytuł singla, który najdłużej w historii rocka zajmował 1. miejsce według zestawienia Capitol Records.

Wielka Czwórka królowała na listach przebojów siedem tygodni w roku 1964 z kompozycją I Want to Hold Your Hand.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

piątek, 1 sierpnia 2008

McCartney i Starr zablokowali wydanie filmu

Paul McCartney i Ringo Starr nie zgodzili się na ponowną publikację filmu Let It Be.

Słynny dokument, który miał być reportażem z pracy Beatlesów w studio nagraniowym, a ostatecznie stał się ilustracją silnych napięć w bliskiej rozpadu grupie, zawiera sceny kłótni pomiędzy McCartneyem i Georgem Harrisonem oraz zdjęcia niezainteresowanego sprawami zespołu Johna Lennona z Yoko Ono.

Po raz pierwszy film trafił do kin na początku lat 70., zaś w następnej dekadzie ukazał się na płytach video, jednak dwaj żyjący członkowie legendarnej formacji postanowili zablokować jego wydanie na DVD.

- Beatlesi ciągle są ważną marką, więc Paul i Ringo uznali, że nie powinno się przypominać ludziom mrocznej strony zespołu. Żaden z nich nie był zachwycony perspektywą pokazywania filmu o skłóconych Beatlesach - cytuje brytyjska gazeta Daily Express.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

Piosenka na aukcji

Unikatowe nagranie śmiejących się członków grupy The Beatles zostanie wystawione na licytację.

Znaleziona na strychu taśma z 1964 roku, na której słychać, jak John Lennon i Paul McCartney śmieją się histerycznie w trakcie nagrywania piosenki I'll Follow The Sun, może osiągnąć cenę ośmiu tysięcy funtów.

- Na taśmie wyraźnie słychać, jak John, Paul i Ringo żartują i wybuchają śmiechem, ponieważ nie radzą sobie z nagraniem - mówi Jon King z domu aukcyjnego Cameo Auctioneers w hrabstwie Berkishire.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

wtorek, 22 lipca 2008

Nie przejął się wiadomością o wyburzeniu domu

Ringo Starr nie przejął się wiadomością o planowanym wyburzeniu jego rodzinnego domu w Liverpoolu.

Budynek przy Madryn Street, w którym perkusista grupy The Beatles spędził pierwsze cztery lata swojego życia, zostanie rozebrany w związku z planowaną przebudową dzielnicy miasta. Organizacja English Heritage, która mogła objąć dom Starra ochroną jako zabytek dziedzictwa narodowego, uznała, że budynek nie ma istotnego związku z legendarną formacją. Sam Starr zapewnia, że nie interesuje go prowadzona przez fanów kampania na rzecz ocalenia jego domu.

- Nic mnie to nie obchodzi. Ludzie zorganizowali wielką akcję, żeby ratować dom, w którym się urodziłem, ale ja nigdy nie widziałem w tym sensu. Po co przenosić dom w inne miejsce? Przecież ja urodziłem się właśnie tam. Mogą zrobić z nim, co chcą, a ja nie zamierzam się tym przejmować - powiedział rockman w rozmowie z Larrym Kingiem.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

poniedziałek, 21 lipca 2008

Nowhere Boy

Dzieciństwo Johna Lennona będzie tematem nowego kontrowersyjnego filmu.


Legendarny Beatles był wychowywany przez swoją ciotkę Mimi, ponieważ jego rodzice rozstali się. Po latach muzyk przelał swoją gorycz i poczucie odrzucenia w tak poruszające piosenki, jak Mother i My Mummy's Dead. Reżyser Matt Greenhalgh chce przeanalizować w swoim filmie Nowhere Boy wpływ trudnego dzieciństwa na późniejszą twórczość rockmana. Greehalgh, który był autorem scenariusza do filmu Control o nieżyjącym wokaliście grupy Joy Division, Ianie Cutrisie, zapowiada, że jego film będzie oparty na książce napisanej przez przyrodnią siostrę Lennona Julię Baird.

- Wspomnienia Julii o dzieciństwie Lennona rzuciły zupełnie nowe światło na jego geniusz. Od razu zobaczyłem w tej historii materiał na film. Kobiety w jego życiu, mężczyźni, których brakowało, narodziny rockandrolla – to wszystko wywarło jakiś wpływ na skomplikowany umysł nastolatka. Trudne pytania, zimne tajemnice, tęsknota za miłością, gniew i żal przelewające się do muzyki i wdzięczność za zbawienie. Bez tej historii być może nigdy nie usłyszelibyśmy o Beatlesach. Czy możecie to sobie wyobrazić? - mówi reżyser.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

sobota, 19 lipca 2008

Paul McCartney w Izraelu

Eks-beatles Paul McCartney zagra swój pierwszy koncert w Izraelu, po tym jak 43 lata temu władze Izraela zakazały grupie The Beatles występów w tym kraju.

66-letni muzyk jest bliski podpisania kontraktu, na podstawie którego ma zagrać we wrześniu przed prawie 250-tysięczną publicznością w Tel Awiwie - poinformowała w piątek brytyjska gazeta Daily Telegraph.

Na początku roku izraelski ambasador w Londynie wysłał list z przeprosinami do McCartney'a i Ringo Starra oraz do krewnych nieżyjących już George'a Harrisona i Johna Lennona, proponując muzykom zagranie koncertu z okazji 60-lecia powstania państwa Izrael.

McCartney jest zachwycony możliwością wystąpienia w Ziemi Świętej - napisała gazeta. Jako możliwe miejsca występu gazeta podała piłkarski stadion Ramat Gan i Park Hajarkon w Tel Awiwie.

Koncerty legendarnej brytyjskiej grupy zostały zakazane w 1965 r. przez ówczesnego ministra edukacji, który obawiał się, że zespół może doprowadzić do zepsucia moralnego młodych Izraelczyków.

- Zakaz koncertów Beatlesów był dużym błędem - napisał ambasador Ron Prosor w liście. - Straciliśmy szansę usłyszenia muzyki najbardziej wpływowego zespołu minionego wieku - przyznał.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

czwartek, 17 lipca 2008

Wakacyjne Gwiazdy

George Clooney znalazł się na szczycie listy gwiazd najbardziej pożądanych jako towarzysze wakacyjnych wyjazdów. Na liście znalazło się również kilka gwiazd muzyki

Ranking przeprowadziło luksusowe brytyjskie biuro podróży PIVR.co.uk. Pośród faworytów tysiąca głosujących urlopowiczów znaleźli się również sir Paul McCartney, Madonna i Angelina Jolie oraz politycy Nelson Mandela i Barack Obama.

- Te osoby to więcej, niż gwiazdy - tłumaczy wybór klientów szef firmy, James Robinson. - Są utalentowani, zajmują się filantropią, mają ciekawe, złożone życie i dość anegdot w zanadrzu, żeby mieć co opowiadać w czasie obiadu.

Oto lista dziesięciu najbardziej pożądanych towarzyszy wypoczynku:

1. George Clooney
2. sir Paul McCartney
3. Barack Obama
4. Madonna
5. Gordon Ramsay
6. Angelina Jolie
7. Helen Mirren
8. Hugh Laurie
9. Nelson Mandela
10. Daniel Craig

Zaczerpnięte z: Onet.pl

wtorek, 15 lipca 2008

The Beatles zespołem chrześcijańskim?

Z niepublikowanego wcześniej wywiadu z Johnem Lennonem wynika, że legendarny wokalista uważał The Beatles za grupę chrześcijańską.

Muzyk, który w 1966 roku wywołał skandal oświadczając, że jego zespół jest sławniejszy od Jezusa oraz przepowiedział spadek popularności chrześcijaństwa, kilka lat później opisywał w wywiadzie dla kanadyjskiej telewizji zupełnie inne poglądy. W niedzielę (13 lipca) Radio BBC wyemitowało po raz pierwszy taśmę z wywiadem, jakiego Lennon udzielił w 1969 roku Kenowi Seymourowi z Canadian Broadcasting Corporation wkrótce po łóżkowym proteście z Yoko Ono.

Rozmawiając z dziennikarzem artysta zapewnił, że jego kontrowersyjna wypowiedź o Jezusie została źle zrozumiana, ponieważ w rzeczywistości chciałby, aby muzyka Beatlesów przybliżała ludzi do chrześcijaństwa.

- Chciałem jedynie powiedzieć, że wywieramy na młodych ludzi większy wpływ, niż Chrystus, ale nie twierdziłem, że to dobry pomysł, bo sam jestem jednym z jego największych fanów. Jeżeli uda nam się skierować zainteresowanie naszą muzyką na zainteresowanie przesłaniem Chrystusa, to nasze zadanie zostanie spełnione - powiedział rockman.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

piątek, 4 lipca 2008

Wystąpi w Quebecu

Paul McCartney wystąpi w Quebecu na wielkim koncercie z okazji 400. rocznicy założenia miasta.

Legendarny Beatles zaśpiewa na równinie Pola Abrahama 20 lipca w trakcie uroczystości upamiętniających 400-lecie powstania miasta założonego przez francuskiego osadnika Samuela de Champlaina.

- W lipcu zagram wielki koncert w Quebecu, aby uczcić 400-lecie istnienia miasta. 400 lat to bardzo długi czas. Jestem pewien, że będziemy się świetnie bawić i mam nadzieję, że wszystkich was tam zobaczę. To będzie moja pierwsza wizyta w Quebecu - powiedział rockman w programie Musicmax TV.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

czwartek, 3 lipca 2008

Namawia do wegetarianizmu

Paul McCartney zachęca swoich rodaków do praktykowania jednego wegetariańskiego dnia w tygodniu.

Legendarny Beatles promuje wegetarianizm powołując się na raporty ONZ, z których wynika, że ograniczenie konsumpcji mięsa pomaga w spowolnieniu tempa zmian klimatycznych.

- Bezmięsny poniedziałek mógłby pojawić się w naszych kalendarzach jak wizyta w siłowni, ale miałby tę dodatkową zaletę, że pomagałby w ratowaniu naszej planety - mówi rockman.

Zaczerpnięte z: Onet.pl

środa, 2 lipca 2008

Unikalny materiał z trasy koncertowej

Podczas pracy nad nowym DVD odnaleziono unikalny materiał z trasy koncertowej grupy The Beatles sprzed 40 lat.


W filmie dokumentalnym Magical Mystery Tour Memories znajdą się amatorskie nagrania przedstawiające Sławną Czwórkę podczas spaceru w kornwalijskim kurorcie nadmorskim Newquay w trakcie legendarnej trasy koncertowej Magical Mystery Tour w 1967 roku.

Ta taśma to znalezisko na wagę złota - mówi producent David Lambert.

(Pragnę tutaj sprostować fakt, że w 1967 Beatlesi już nie koncertowali. Autorowi artykułu z Onet.pl na pewno chodziło o wspólny wyjazd The Beatles w czasie kręcenia filmu Magical Mystery Tour. - dop. Mysza)

Zaczerpnięte z: Onet.pl

Strawberry Fields Forever...

(Na początek chciałby przewitać się po dość długiej przerwie! A teraz dodam, że artykuł nie jest związany ściśle z Beatlesami, ale jednak... - dop. Mysza)

Na plantacji truskawek w hrabstwie Herefordshire powiesiło się dwóch Polaków. Inni pracownicy też mają złe wspomnienia.

Pierwszy powiesił się w ubiegły piątek około czwartej nad ranem. Przed piątą wezwano policję. Około dziewiątej rano – drugi. Śledczy nie ujawnią ich danych, dopóki o tragedii nie zostaną powiadomione rodziny w Polsce. Jeden z mężczyzn był w średnim wieku. Drugi to dwudziestokilkulatek. Rebeca Edmonds, rzecznik Brook Farm położonej we wsi Marden w hrabstwie Herefordshire, twierdzi, że to całkowity zbieg okoliczności, że oba samobójstwa zostały popełnione tego samego dnia.

Ofiary się nie znały. Należały do całkowicie odrębnych grup. Mogli się nawet nie spotkać, bo mieszka tu około dwóch i pół tysiąca osób – wyjaśnia. Wiemy, że obaj mieli problemy w swoich związkach, i tam mogą leżeć przyczyny tragedii – dodaje. Wtóruje jej rzecznik policji w Hereford, największym mieście hrabstwa. Pomiędzy samobójstwami nie ma najprawdopodobniej żadnej zbieżności – przekonuje Pete Butcher. Innego zdania są jednak Polacy, którzy pracowali na farmie w ostatnich dwóch latach.

Terror nadzorców
Według naszych rozmówców – którzy spędzili tam do trzech miesięcy latem 2006 roku – wielu nadzorców pracy stosuje terror psychiczny. Straszy wyrzuceniem za bramę tych, którzy nie wyrabiają normy (trzy i pół skrzynki truskawek na godzinę). Wielu Polaków tak załatwili. Do najbliższej wsi jest kilka kilometrów pieszo, a potem ze trzy autobusy do Londynu. Jak ktoś nie zna języka, sam sobie nie poradzi – opowiada 26-letni Wojtek. Dodaje, że ludzie byli przerażeni, że ich wyrzucą. Ale z drugiej strony byli skazani na pozostanie na farmie do końca kontraktu, bo dopiero wtedy pracodawca zapewniał transport do Polski.

Wszystko jest tam pod całkowitą kontrolą nadzorców. Cały czas trzeba mieć przy sobie kartę z chipem, która jest skanowana, gdy ktoś uzbiera skrzynkę, gdy ktoś wychodzi poza teren farmy lub na nią wraca. Do tego kolczaste ogrodzenie i ochrona – dodaje 36-letni Stanisław, który pracował wówczas z Wojtkiem (obaj pochodzą z tej samej wsi na Podkarpaciu).

Połowa pensji
Zbieracze truskawek w Brook Farm mieszkają w przyczepach kempingowych. Po pięć, sześć osób w jednej. W upalny letni dzień nie da się w nich wytrzymać, choć to jedyna pora na odpoczynek.

Dla wielu ludzi najbardziej frustrujące było jednak, że nie mogli zarobić tyle, ile się spodziewali – dodaje Wojtek. Potrącano im z pensji za mieszkanie, za dostęp do rozrywki, za pomoc w wypełnieniu niezbędnych dokumentów, za wizytę u lekarza.

Życie nie jest jednak tak sielskie jak śpiewali Beatlesi, nawet jak jest się na Truskawkowych Polach... [*]

Zaczerpnięte z: WP.pl

środa, 18 czerwca 2008

Wszystkiego najlepszego!

Dzisiaj Paul McCartney obchodzi swoje 66 urodziny!

Cała nasza redakcja chciałaby mu życzyć wszystkiego najlepszego, zdrowia, oraz 100 lat!